Za nami 33. edycja drugiej ligi skoków narciarskich, liczącej 18 konkursów na 9 skoczniach, co stanowi najmniejszą liczbę konkursów w całej historii cyklu.
Ubogi start
W pierwszym periodzie zimowym rozegrano jedynie dwa konkursy na 🇫🇮 Rukatunturi. Druga liga wystartowała dopiero trzy tygodnie po starcie Pucharu Świata. Na fińskiej skoczni królowali Norwegowie. W pierwszym konkursie do rywalizacji stanęło 56 zawodników. Wygrał 🇳🇴 Isak Andreas Langmo, dwukrotnie przeskakując obiekt, przed 🇦🇹 Ortnerem i 🇯🇵 Junshiro Kobayashim. Najlepszym z naszych był 🇵🇱 Klemens Joniak, który zajął 5. miejsce. W drugim konkursie w Ruce blisko drugiego zwycięstwa był ponownie Langmo. W drugiej próbie skoczył jednak zaledwie 78 metrów, co pozwoliło wygrać jego rodakowi 🇳🇴 Robinowi Pedersenowi przed Maximilianem Ortnerem i 🇳🇴 Solve Jokerudem Strandem. Ponownie najlepszym z naszych był Joniak (7. miejsce).
Po świętach druga liga zawitała do 🇨🇭 Engelbergu. Pierwszy konkurs wygrał 🇦🇹 Clemens Leitner przed swoim rodakiem 🇦🇹 Markusem Muellerem i 🇵🇱 Dawidem Kubackim, który wywalczył pierwsze polskie podium w tym sezonie. Drugi konkurs wygrał 🇳🇴 Benjamin Oestwald, ponownie drugi był Mueller, a trzecie miejsce przypadło 🇯🇵 Yukiyi Sato. Najlepszym z Polaków był Klemens Joniak, który był 5. 2025 rok na fotelu lidera zakończył Markus Mueller.
Konkursy w Japonii i Chinach
Nowy rok w „kontynentalu” zaczął się od zawodów w Azji. Pierwszy konkurs w 🇯🇵 Sapporo wygrał reprezentant gospodarzy 🇯🇵 Keichi Sato przed 🇦🇹 Bachlingerem i Pedersenem, którzy zajęli ex aequo 2. miejsce. Drugi konkurs w Japonii został odwołany, natomiast trzeci, jednoseryjny, padł łupem „króla kontynentala”, 🇦🇹 Clemensa Aignera. Drugi był 🇳🇴 Jorgen Oliver Stroem, a trzeci 🇩🇪 Ben Bayer. W Sapporo dwukrotnie najlepszym z naszych był 🇵🇱 Aleksander Zniszczoł, zajmując 8. i 6. miejsce.
Po zawodach w Japonii zawodnicy pozostali w Azji, przenosząc się do chińskiego 🇨🇳 Zhangjiakou. Zawody tam miały jednak bardzo niski poziom. Do pierwszego konkursu przystąpiło 33 zawodników, a do drugiego 31. W obu konkursach wystarczyło nie być zdyskwalifikowanym, by zdobyć punkty cyklu. Na olimpijskim obiekcie królował Niemiec 🇩🇪 Luca Roth, wygrywając pierwszy konkurs przed rodakiem Bayerem i Strandem, a drugi przed Aignerem, który został liderem cyklu, i 🇳🇴 Vilumstadem. Pod nieobecność dotychczas najlepszych naszych w drugiej lidze na lidera w Zhangjiakou wyrósł 🇵🇱 Jarosław Krzak, zajmując 13. i 11. lokatę. Pierwsze punkty w karierze i prawo startu w Pucharze Świata zdobył podczas tych konkursów junior 🇵🇱 Kamil Waszek.
Zawody w Austrii
Pod koniec stycznia cykl wrócił do Europy. Przeniósł się do 🇦🇹 Eisenerz w Austrii. 9. konkurs tej edycji wygrał Clemens Aigner przed Rothem i Leitnerem. Drugi, jednoseryjny konkurs, po długiej przerwie od startów w zawodach, wygrał 🇦🇹 Philipp Aschenwald, pokonując 🇳🇴 Gundersruda i 🇨🇭 Kesseliego. W pierwszym konkursie najlepszym z naszych był Joniak (8. miejsce), a w drugim 🇵🇱 Łukasz Łukaszczyk (19. lokata).
Dominacja Norwegów
Ostatnie styczniowe zawody Pucharu Kontynentalnego to rywalizacja na Lysgårdsbakken w 🇳🇴 Lillehammer, gdzie królowali gospodarze. W pierwszym konkursie zajęli wszystkie miejsca na podium (1. Stroem, 2. Langmo, 3. Joergensen). W drugim konkursie najlepszy był Langmo przed Muellerem, który przełamał hegemonię Norwegów w Lillehammer, i Stroemem.
Mocna obsada w lutowych zawodach przyćmiona przez Igrzyska Olimpijskie
Lutowe zawody Pucharu Kontynentalnego odbywały się w tym samym okresie co Igrzyska Olimpijskie w 🇮🇹 Predazzo. Oznaczało to mocniejszą obsadę. Poza stałymi bywalcami drugiej ligi w 🇸🇮 Kranju i 🇩🇪 Oberhofie zobaczyliśmy 🇦🇹 Jonasa Schustera i Maximiliana Ortnera, a także 3 z 4 zawodników ze złotej polskiej drużyny z Lahti w 2017 roku, czyli Dawida Kubackiego, 🇵🇱 Piotra Żyłę i 🇵🇱 Macieja Kota. W Kranju skakał także 🇩🇪 Karl Geiger, który tydzień przed tymi zawodami stał na podium Pucharu Świata w 🇩🇪 Willingen. Mimo to pierwsze zawody w Kranju wygrał Roth, a za nim uplasowali się Schuster i Kubacki. Drugi konkurs wygrał Schuster przed Ortnerem i Langmo. Najlepszym z naszych był 6. Maciej Kot.
Następny weekend ponownie rozgrywano na skoczni normalnej, tym razem w Oberhofie. Pierwszy konkurs wygrał Ortner przed Schusterem, a trzeci był ponownie Langmo. Drugi konkurs wygrał Schuster przed Stroemem i Ortnerem. W sobotnich zawodach najwyżej z naszych był Joniak, a w niedzielę 🇵🇱 Jakub Wolny. W obu przypadkach była to 6. pozycja.
Odwołane konkursy w Iron Mountain i Lahti
21 i 22 lutego miały odbyć się aż cztery konkursy za oceanem w 🇺🇸 Iron Mountain. Mimo że żaden z konkursów się nie odbył, nie można powiedzieć, że nic się nie działo. Polacy polecieli w składzie dwuosobowym z Maciejem Kotem i Jakubem Wolnym. Ten pierwszy miał duże problemy ze sprzętem, który nie dotarł na czas do USA. To sprawiło, że inni zawodnicy pomagali Polakowi zebrać sprzęt, aby mógł skakać. Ostatecznie nie musiał jednak używać pożyczonego sprzętu, ponieważ konkursy się nie odbyły. Najpierw treningi były przekładane z godziny na godzinę, później odwoływane i przekładane na następny dzień, ale w niedzielę zawodnikom również nie było dane skakać.
Następne zawody miały odbyć się w 🇫🇮 Lahti w połowie marca, te jednak zostały odwołane przez fiński związek wskutek kłopotów finansowych.
Zakopiański finał
Do rozegrania pozostały zatem jedynie dwa konkursy w 🇵🇱 Zakopanem. Przed tymi konkursami w klasyfikacji generalnej prowadził Clemens Aigner, miał jednak jedynie 59 punktów przewagi nad drugim Stroemem. Pierwsze zawody wygrał jednak z ponad 16 punktami przewagi nad drugim 🇫🇷 Julesem Chervetem. Trzeci był 🇦🇹 Lukas Haggen, dzięki czemu przed ostatnimi zawodami przystępował pewny zwycięstwa w cyklu. Drugi konkurs wygrał z jeszcze większą przewagą nad drugim 🇨🇭 Remo Imhofem. Pokonał Szwajcara o 23,3 punktu. Podium uzupełnił 🇨🇭 Kilian Peier. W obu konkursach najwyżej z naszych uplasował się Dawid Kubacki, był 4. i 6.
Cały cykl wygrał zatem Clemens Aigner. Uczynił to po raz trzeci jako drugi zawodnik w historii po 🇦🇹 Stefanie Thurnbichlerze. Wygrywał konkursy czterokrotnie, co pozwoliło mu dobić do liczby 26 zwycięstw w Pucharze Kontynentalnym. Drugi w klasyfikacji generalnej skończył brat dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej, czyli Jorgen Oliver Stroem. Najniższy stopień na podium przypadł Niemcowi Luce Rothowi. Najwyżej z Polaków uplasował się Klemens Joniak na 13. miejscu, 14. był Dawid Kubacki, 27. Aleksander Zniszczoł, a 30. Maciej Kot. W sumie punkty w klasyfikacji zdobyło 13 Polaków.
Źródło: fis-ski.com, archive.org


