Wczoraj, dzień przed konkursem zgodnie z planem odbyły się trzy serie treningowe na skoczni dużej. Tak samo jak przed konkursem na skoczni normalnej, przedstawiamy Wam nasze typowania.
Zdecydowanie największym faworytem do złota olimpijskiego jest Domen Prevc 🇸🇮. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zgodnie z naszymi przewidywaniami nie zdobył medalu na skoczni normalnej, ale na dużym obiekcie ma zdecydowanie większe szanse. Słoweniec w każdym treningu, w którym wystartował pokazał moc i jasno pokazał, że idzie po zwycięstwo.
Drugim kandydatem do medalu jest Jan Hoerl 🇦🇹, który na skoki treningowe miał bardzo dobre, więc jeśli się „nie spali” co robił wielokrotnie podczas tego sezonu, jest poważnym pretendentem do podium.
Trzecim najpoważniejszym zawodnikiem wydaje się być Ren Nikaido 🇯🇵. Japończyk cały sezon skacze świetnie i nie inaczej było na treningach. Świetne skoki w połączeniu z silną psychiką, jaką ma Ren może przynieść kolejny medal dla swojej reprezentacji.
Nie można oczywiście pomijać takich skoczków jak Philipp Raimund 🇩🇪 – zdobywca złotego medalu na skoczni normalnej, Ryoyu Kobayashi 🇯🇵, Kristoffer Eriksen Sundal 🇳🇴, czy Gregor Deschwanden 🇨🇭.
Kto zaskoczył na plus? Hektor Kapustik 🇸🇰. Słowak pokazał w skokach treningowych, że nie będzie walczył tylko o występ w 2 serii, ale także o miejsce w czołowej dziesiątce. Szans na medal nie ma właściwie żadnych, ale na dobry wynik już jak najbardziej.
Kto zaskoczył na minus? Cała reprezentacja Austrii z Danielem Tschofenigiem 🇦🇹 na czele. Jedynym zawodnikiem z Austrii pokazującym poziom był wspomniany wcześniej – Jan Hoerl, który jest prawdopodobnie jedynym poważnym kandydatem do podium z tej nacji. Tragicznie prezentowali się Stefan Kraft i Daniel Tschofenig. Oboje mieli problem z tym, żeby chociaż mieścić się w czołowej 30.
Jakie szanse na medal mają Polacy? Raczej niewielkie. Najlepszym z naszej reprezentacji prawdopodobnie będzie Kamil Stoch, który na treningach kilka razy zakręcił się w czołówce. Mimo dobrych skoków, raczej nie przełamie ścisłej czołówki, w której są Prevc, Hoerl, Nikaido, czy Raimund. Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek pokazali się z nieco gorszej strony, choć cała trójka udowodniła, że awans do drugiej serii powinien być obowiązkiem.
Warto pamiętać, że jest to nasza subiektywna opinia i typy oparte na treningach jak i całym sezonie. Konkurs indywidualny na skoczni dużej już o godzinie 18:45.


