• English
  • Polski

  • 🇵🇱 Reakcja internautów dużo gorsza niż wynik mikstu. Obrzydliwa fala hejtu na Pole Bełtowską

    We wtorek, zaledwie dzień po wielkim sukcesie Kacpra Tomasiaka, odbył się konkurs mikstów. Polska reprezentacja wystąpiła w składzie: Pola Bełtowska, Paweł Wąsek, Anna Twardosz oraz Kacper Tomasiak i zajęła 11 miejsce wyprzedzając tylko Rumunię.

    Przed zawodami ciężko było jednak mówić o większych oczekiwaniach. W konkursach mieszanych polscy zawodnicy i zawodniczki od lat ustępują takim reprezentacjom jak Słowenia, Japonia czy Norwegia. Realnym celem wydawał się przede wszystkim awans do drugiej serii. W pierwszej grupie w barwach Polski zaprezentowała się Pola Bełtowska. Uzyskała 82 metry, co na skoczni o rozmiarze HS 107 było wynikiem poniżej oczekiwań i znacząco utrudniło naszej kadrze walkę o drugą serię.

    Niestety, w trakcie trwania konkursu i po zawodach w stronę naszej zawodniczki popłynęła fala hejtu w mediach społecznościowych. W komentarzach oraz wiadomościach prywatnych pojawiły się obraźliwe wiadomości, a nawet życzenia kontuzji. Takie zachowania nie mają nic wspólnego z merytoryczną krytyką w stronę sportowców.

    Sama Bełtowska najpierw udzieliła wywiadu Dominikowi Formeli, gdzie jak sama wspomniała „jest jechana z góry na dół”, zwróciła również uwagę na panujący od dawna hejt w środowisku sportu.

    Później młoda skoczkini wydała małe oświadczenie na Instagramie, dziękując kibicom za tak wielką ilość pozytywnych wiadomości.

    Na sytuację zareagował Polski Związek Narciarski, publikując oficjalne oświadczenie.

    Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na karygodny hejt, który uderza w Polę Bełtowską. To, co obserwujemy, przekroczyło wszelkie granice krytyki sportowej. To personalny atak, w wyniku którego cierpi nie tylko zawodniczka, ale także jej najbliżsi.” – możemy przeczytać we wstępie komunikatu PZN.

    Fala nienawiści, która spadła na Polę Bełtowską, jest całkowicie nieuzasadniona i godna potępienia. Sport zawsze wiąże się z rywalizacją, presją i porażkami, jednak granica między oceną sportową a atakiem personalnym nie może być przekraczana. W tym trudnym momencie zawodniczka z pewnością potrzebuje wsparcia kibiców.